Pierwszego kwietnia 2021 roku wystartowała w Polsce pierwsza stacja telewizyjna "Dizi" nadająca wyłącznie tureckie seriale. Po fenomenie "Zbuntowanego Anioła" we wczesnych latach dwutysięcznych, odrodziła się w nas fascynacja dramatem, namiętnością i światem odmiennym od polskiej codzienności. Turcja to interesujący kraj dla wielu europejczyków. Z jednej strony oswojony, z drugiej wciąż tak kontrastowy i nasycony romantyzmem jak za czasów świetności Imperium Osmańskiego.

Aşk (aszk) znaczy miłość.

To jedno słowo łączy wszystkie telenowele i seriale pełne uczuciowych zwrotów akcji. Niezależnie od kraju pochodzenia produkcji możemy liczyć na sporą dawkę zazdrości, łez i romanycznych uniesień. No dobrze, ale dlaczego w takim razie to właśnie tureckie seriale w ostatnich latach zagościły w sercach Polek? Kluczem do tej zagadki może okazać się kultura. Okej, może też odrobinę uroda tureckich aktorów, ale o tym za później. Kultura randkowania różni się jak świat szeroki. Być może wydaje nam się, że wszyscy europejczycy miewają podobne randki ale to złudne wrażenie. To detale w naszej komunikacji, sposobie okazywania emocji, szacunki i pożądania decydują tym jak bardzo sie różnimy. Decydują też o tym, co uważamy za atrakcyjne. Najwidoczniej to, co prezentowane jest w tureckich serialach pozwala nam świeżym okiem spojrzeć na romans. Przesadne, pompatyczne obietnice i przysięgi. Zazdrość spędzająca sen z powiek. Eleganccy mężczyźni uwodzący słowem lecz zachowujący stosowny dystans od ukochanej. Kolacje nad Bosforem i błysk spojrzenia brązowych oczu spod ciemnych, gęstych włosów. Wszystko to wydaje się w takiej samej mierze oklepane, co piękne i egzotyczne.

Tradycja to wartość.

Polacy uwielbiają kulturowe nawiązania w muzyce, tańcu i kuchni. Chcemy widzieć i czuć wyjątkowy charakter miejsca, z którego pochodzi produkt. Tureckie seriale całe są przesiąknięte popularną dla kraju muzyką, zwyczajami i religią. Jednocześnie bohaterowie są bardzo "nowocześni" w rozumieniu przeciętnego europejczyka, co sprawia, że jest to mieszanka idealna. Fascynuje nas to, czego się odrobinę boimy ale przestajemy się bać tego, co wydaje się nam podobne. Tureckie seriale pokazują kulturę i wartości kraju jako poboczne wątki, jednak są one silnie uwikłane w historie głównych bohaterów. Inna kultura i chęć jej poznania z komfortowej pozycji własnego fotela, urodziwi aktorzy, którzy rozpalają wyobraźnię, wyjątkowo zawiłe rodzinne perypetie bohaterów - to wszystko przyciąga i elektryzuje widza. Być może nie wyniesiemy z tureckich seriali rzetelnej wiedzy na temat przekroju i kondycji społeczeństwa, natomiast z pewnością dowiemy się, jak Turcja chce by świat ją zobaczył. A nam się ta wizja podoba na tyle, że chcemy więcej i więcej.